Artystyczne półkolonie w Kuźnicy Błońskiej

Lipiec-Sierpień 2016 r.

 

Po co są wakacje ?  No właśnie - po co? Kiedy zapytaliśmy o to dzieci - jednogłośnie odpowiedziały, żeby się wyspać i odpocząć!!! Czy to prawda? Wakacje są przecież także po to, żeby  przeżyć coś ciekawego, niecodziennego, tajemniczego - żeby czegoś się nauczyć. 

Czytelnicy Filii Bibliotecznej w Kuźnicy Błońskiej nie nudzili się w czasie wakacji! Aktywnie  uczestniczyli w działaniach, które sami sobie wymyślili.  Pod nazwą „Artystyczne półkolonie w Kuźnicy Błońskiej”  realizowali projekt w ramach Programu „Młodzi, aktywni, uśmiechnięci – sami dla siebie nawzajem”, dzięki któremu mogli spróbować i doświadczyć nowych umiejętności, bawić się i posłuchać ciekawych historii.

Pierwszy dzień półkolonii

W pierwszym dniu uczestnicy projektu spotkali  się w sali filii bibliotecznej, przygotowali materiały o Henryku Sienkiewiczu, a następnie wykonali wystawę poświęconą życiu i twórczości wspomnianego autora. Rok 2016 jest poświęcony nobliście, abyśmy mogli powspominać, poczytać, powrócić do zapomnianych lektur, ale przede  wszystkim uczcić jego wspaniały dorobek literacki. Wspólny posiłek i rozmowy o  ulubionych zwierzątkach zakończył pierwszy dzień wakacyjnych przygód.

Drugi dzień półkolonii

W tym dniu wszyscy wyruszyli autobusem kursowym do Sieradza. Tam czekała na nich pani Magdalena Ulas, która zaprosiła gości do City Fitness Club i pokazała im siłownię, salę do aerobiku i tańca. To dopiero była zabawa! Chłopcy od razu zaczęli „wyciskać” poty na sztangach. Choć dziewczęta też próbowały, to chłopcom siłownia bardziej przypadła do gustu. Kiedy przyszedł czas na taniec, to na Sali „górowały” dziewczęta. Podstawowe kroki zumby wywołały uśmiech na twarzach uczestniczek i chciały tak tańczyć i tańczyć…

Trzeci dzień  półkolonii

W tym dniu autobus kursowy zawiózł uczestników projektu do Wielunia – do Naszej Pracowni, którą wraz z mężem prowadzi p. Izabela Lizurej. Pani Iza przeprowadziła warsztaty plastyczne, na których  dzieci wykonały według  własnych pomysłów przepiękne balony. Niestety nie dało się wrócić nimi do domu ;)

Czwarty dzień półkolonii

Mimo wielkiego deszczu uczestnicy projektu nie zrezygnowali z wakacyjnej przygody i znów autobusem kursowym wybrali się w niezwykłą podróż - tym razem  do Złoczewa. Zwiedzili Miejsko-Gminną Bibliotekę Publiczną w Złoczewie, Klasztor Mniszek Kamedułek oraz Pałac Ruszkowskich, w którym mieści się Urząd Miasta i Gminy Złoczew.

Pani dyrektor biblioteki - Alfreda Wesołowska - przekazała dzieciom wiele ciekawych i cennych informacji o życiu i pracy sióstr Kamedułek, natomiast pani Sekretarz UG opowiedziała o historii pałacu i o tym, że podobno czasem można tam spotkać Białą Damę  ;)

Piąty dzień półkolonii - to ostatni dzień półkolonii - ale jakże aktywny!

W tym dniu wszyscy z ochotą bawili się u pana Mirosława Kalety w Paintball Parku w miejscowości Podcabaje. Było niesamowicie ciekawie, adrenalina cały czas towarzyszyła uczestnikom. Zabawa była tak przednia, aż Julka postanowiła podarować swoje buty jako cel.  Ponieważ półkolonie odbywały się pod hasłem „Artystyczne…”, to buty rzeczywiście były artystycznie pomalowane kulkami z pistoletu. I żeby w nie trafić, trzeba było wykazać się dobrymi umiejętnościami, których nie zabrakło Darii.

Na koniec zabawy wszyscy upiekli pyszne kiełbaski na ognisku, które na świeżym powietrzu bardzo smakowały.

Kilka słów od uczestników Projektu:

Serdecznie dziękujemy Pani Magdzie za mile spędzone chwile i pokazanie nam tego, czego nie mamy na co dzień…

Bardzo, bardzo mocno dziękujemy Pani Izie za wspaniałą atmosferę, pyszny kompot i jagodzianki…

Dziękujemy serdecznie Pani Fredzi i paniom bibliotekarkom za ciepłe przyjęcie, pyszne soczki, rogaliki oraz gry i zabawy, które dla nas przygotowały. Pizza w Zakątku też była dobra;)

Dziękujemy Panu Mirosławowi za niecodzienne wrażenia, milą atmosferę i wspaniałą grę.

Wszystkie wycieczki i przygody, które przeżyliśmy przez ten tydzień zawdzięczamy Komisji konkursowej Stowarzyszenia Przyjaciół Gminy Klonowa, która przychylnie ustosunkowała się do naszego wniosku i dzięki temu mogliśmy tyle zwiedzić, tyle zobaczyć i tyle się nauczyć…..

Dziękujemy :-)